Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ
MZD logo Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy

 

 

STRONA GŁÓWNA

2020-06-05

5 CZERWCA 1816 R. - 204. ROCZNICA ŚMIERCI GENERAŁA AUGUSTYNA GORZEŃSKIEGO




5 czerwca 1816 roku w Warszawie zmarł generał Augustyn Gorzeński, właściciel dóbr dobrzyckich i  twórca założenia pałacowo-parkowego. Zachowane materiały źródłowe pozwoliły zrekonstruować wydarzenia tamtych dni, które zostały opisane w artykule autorstwa Kazimierza Balcera <<„Dostali  Braterstwo Dobrzycę…” – śmierć gen. Augustyna Gorzeńskiego (1743-1816) i przejęcie schedy po nim przez gen. Kazimierza Turno (1778-1817)>>, który ukazał się w publikacji „Dobrzyccy bohaterowie czasów napoleońskich” pod red. Stanisława Borowiaka.

W niniejszej publikacji autor pisze: „Jeszcze w maju 1816 r. młoda żona Augustyna Gorzeńskiego powiadomiła Kazimierza Turnę, przebywającego wówczas w Poznaniu, o złym stanie zdrowia męża, prosząc rodzinę o szybkie przybycie do Warszawy. Kiedy Turno przyjechał do stolicy, Gorzeński leżał już obłożnie chory. Wraz z przybyciem rodziny załatwiono ostatnie sprawy związane z  przejęciem majętności po nim, która zgodnie z testamentem z 1814 r. miała przypaść właśnie Kazimierzowi Turnie. Śmierć Augustyna Gorzeńskiego nastąpiła 5 czerwca 1816 r. – jak zapisał w swym pamiętniku Adam Turno, opatrzony sakramentami św. zmarł nasz wuj.

Przygotowania do pogrzebu trwały do 8 czerwca. Następnego dnia odbyła się eksportacja zwłok z domu przy ulicy Nowy Świat w Warszawie, gdzie do momentu śmierci mieszkał generał, do kościoła oo. Reformatów. Trumnę ze zwłokami prowadził ks. biskup Zambrzycki. W orszaku pogrzebowym uczestniczyło dwustu przedstawicieli duchowieństwa. Generała żegnali również przedstawiciele senatu Królestwa Polskiego, którego członkiem był zmarły, wśród nich książę Jabłonowski, Sobolewski i inni przyjaciele nieboszczyka, za trumną podążało też wielu mieszkańców Warszawy, a orszakowi towarzyszyła orkiestra wojskowa. Ciało zmarłego spoczywało we wspaniałej trumnie, która uroczyście wprowadzono do kościoła, gdzie odbyła się uroczysta msza św., a następnie egzekwie.

O godzinie 11 zakończyły się uroczystości żałobne w Warszawie, po których trumnę wyniesiono z kościoła i złożono na bryki – wyruszyły one w drogę do Dobrzycy, gdzie miało nastąpić uroczyste pochowanie zwłok w grobowcach rodzinnych w podziemiach tamtejszego kościoła. Kazimierz Turno wraz z żoną gen. Gorzeńskiego towarzyszył konduktowi, który podążał traktem w kierunku Kalisza. Na noc trumnę wystawiano w kościołach. Po dotarciu do Kalisza skierowano się w kierunku  Koryt (miejscowość ta należała do klucza dóbr dobrzyckich), gdzie trumna na dwa tygodnie  spoczęła w kościele aż do momentu ukończenia przygotowań do pogrzebu w Dobrzycy (…).

W dniu 7 lipca rodzina udała się do kościoła w Korytach, gdzie odbyła się uroczysta eksportacja zwłok, która celebrował ks. kanonik Depmański. Po egzekwiach orszak wyruszył pieszo ku Dobrzycy. Mile przed miastem przejmował ciało ks. infułat Lipski z Chocza. Po wprowadzeniu zwłok, w kościele odbyły się liczne nabożeństwa, po których wśród modłów licznych mieszczan i zakonników trumna przez całą noc pozostała w kościele. Zarówno rodzinę, jak i zaproszonych gości poproszono do pałacu na wieczerzę. W dniu 8 lipca 1816 r. odbył się wspaniały pogrzeb. Podczas mszy świętej w godzinach rannych wygłosili kazanie ks. Wróblewski kanonik poznański, który zastępował nieobecnego arcybiskupa Tymoteusza Gorzeńskiego, a także proboszcz ostrzeszowski ks. Bibrowicz prześlicznie powiedział. Trudził się przy spuszczaniu ciała w kościele proboszcz Lutyński ksiądz Linowski. Po  uroczystościach pogrzebowych i złożeniu trumny w podziemiach kościoła, uczestnicy ceremonii zaproszeni zostali do pałacu, gdzie odbył się uroczysty obiad z udziałem 160 zaproszonych gości, w tym 86 przedstawicieli duchowieństwa”.  

FACEBOOK INSTAGRAM YOUTUBE TWITTER
NEWSLETTER