18 września 2011

„Zabytkowe pojazdy w zabytkowym obiekcie"

     Ponad 60 załóg uczestniczyło w 3 Pleszewsko-Dobrzyckim Rajdzie Pojazdów Zabytkowych „Szlakiem Rezydencji Ziemiańskich”. Podobnie jak przed rokiem, meta znajdowała się w parku na terenie Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy. Zanim jednak uczestnicy tu zjechali, odwiedzili m.in. pałace w Witaszycach, Orpiszewku, Kowalewie, Taczanowie i Karminie. Dłuższy postój automobiliści mieli zaplanowany w Pleszewie, gdzie zabytkowe samochody podziwiało wiele osób. Zainteresowanych starą motoryzacją nie brakowało także w Dobrzycy. Można było porozmawiać z właścicielami, dowiedzieć się ciekawostek związanych z pochodzeniem i renowacją auta, czy zajrzeć pod jego maskę. Do Dobrzycy zjechało wiele ciekawych pojazdów, były m.in. zabytkowe mercedesy i cadillaki deville. Na uwagę zasługiwały m.in: Citroen Torpedo z 1925 roku rozwijający prędkość 34 km/h czy cztery lata starszy Biuck 50 z oryginalną tapicerką. Ciekawostką było Volvo P-1800 z 1962 roku, które należało kiedyś do Zbyszka Cybulskiego. Nie brakowało dobrze znanych warszaw, fiatów, trabantów czy wołg. Duże zainteresowanie wzbudziły dwa wozy strażackie: Magirus Deltz z 1963 roku oraz DKW F5 z 1936 roku.           

W przerwie prezentacji z krótkim recitalem wystąpił duet akordeonowy w składzie Paweł Osuch i Patryk Dratkowski. Imprezę prowadził Mieczysław Szczepaniak. Organizatorami, oprócz Muzeum Ziemiaństwa, byli: UMiG Pleszew i UG Dobrzyca.

 

Do Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy ściągnęło wielu amatorów zabytkowej motoryzacji 

W rajdzie uczestniczyło kilka mercedesów. Najstarszy pochodził z 1959 roku



Sywia Łoś i Paweł Gomuła idealnie prezentowali się przy swoim zabytkowym automobilu.
Ich Biuck 50 liczący 82 lata wzbudzał duże zainteresowanie




7 koni podatkowych - to moc najstarszego auta biorącego udział w rajdzie.
O swoim Citroenie Torpedo z 1925 roku, jego właściciel Marek Kosteszyn, mówi: już nie dorożka, ale jeszcze nie samochód 



Puchar dyrektora Muzeum Ziemiaństwa dla najciekawszej załogi trafił do Sylwii Łos i Pawła Gomuły, którzy przyjechali autem Biuck 50   
_______________________________________________________________________

15 września 2011

„Muzyczne przestrzenie” w oranżerii

             Pierwszy otwarty dla publiczności koncert odbył się w nowo wybudowanej oranżerii. Pierwszy i – od razu – z najwyższej półki. Z koncertem do Dobrzycy przyjechali artyści występujący w ramach pierwszej edycji Festiwalu Muzyki Kameralnej „Muzyczne przestrzenie”. Przedsięwzięcie firmowane przez Fundację im. Zbigniewa Noskowskiego ma na celu odkrywanie na nowo nieco już zapomnianych wielkich polskich kompozytorów Ich muzyka, w ramach festiwalu, prezentowana była m.in. także w pałacach w Rogalinie i Budziejewie, na zamku w Gołuchowie oraz w świątyniach w Gnieźnie, Poznaniu oraz Koninie.

            Dobrzycka publiczność wysłuchała II Kwartetu smyczkowego E-dur Zygmunta Noskowskiego, Kwartet fortepianowy a-moll, Gustawa Mahlera oraz Kwartet fortepianowy nr 1 op. 15 Gabriela Faure. Wystąpili polscy i zagraniczni artyści: Katarzyna Budnik-Gałązka – altówka, José Gellardo – fortepian, Rafał Kwiatkowski – wiolonczela, Lena Neudauer – skrzypce, Artur Rozmysłowicz – altówka, Anna Maria Staśkiewicz – skrzypce, Janusz Wawroski – skrzypce, Marcin Zdunik – wiolonczela.  Koncert w oranżerii prowadził prof. Maciej Negrey - kompozytor i muzykolog.

 

_______________________________________________________________________

 

Rewaloryzacja parku zakończona

            702.622,36 zł wyniósł koszt projektu związanego z rewaloryzacją XVIII-wiecznego założenia parkowego w Dobrzycy – etap II. Prace współfinansowała Unia Europejska ze środków europejskiego funduszu rolnego na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, budżetu województwa wielkopolskiego w ramach programu rozwoju obszarów wiejskich dla województwa wielkopolskiego na lata 2007-2013.

W ramach projektu wybudowano dwa mostki: drewniany i murowany, postawiono wolierę oraz ogrodzenie, a także wykarczowano pnie. Założony został również monitoring oraz zamontowano ławki parkowe.

Uroczystego podsumowania projektu dokonano w oranżerii Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy. Na spotkanie przybyli m.in. przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego, władze lokalne gminy Dobrzyca oraz szefowie jednostek kulturalnych w Wielkopolsce. Uroczystość prowadził Wojciech Dąbrowski – dyrektor Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy. Nie zabrakło strawy duchowej. Dr Karol Kościelniak z UAM w Poznaniu opowiedział o mechanizmach kariery w Rzeczypospolietj na przykładzie rodziny Potockich, a Łukasz Kuropaczewski, jeden z najwybitniejszych gitarzystów klasycznych młodego pokolenia w Europie wystąpił z krótkim recitalem.

 



_______________________________________________________________________

28 lipca 2011

Muzyczno-filmowe spotkanie

            W ramach „Czwartkowych spotkań w pałacu” Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy odwiedziła Ewa Braun – autorka scenografii, dekoracji wnętrz oraz kostiumów do wielu polskich produkcji filmowych.

W pierwszej części spotkania odbył się koncert kwartetu smyczkowego Meccore String Quartet w składzie: Wojciech Koprowski (skrzypce), Aleksandra Tomasińska (skrzypce), Michał Bryła (altówka), Karol Marianowski (wiolonczela). Młodzi i utalentowani muzycy zaprezentowali ambitny koncert. Dobrzycka publiczność wysłuchała utworów Schuberta i Mozarta. Występ mógł się odbyć dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu.

        W drugiej części „Czwartkowego spotkania w pałacu” Ewa Braun opowiadała o swej pracy przy filmach oraz zajęciach ze studentami łódzkiej szkoły filmowej, w której jest wykładowcą. Wygłosiła prelekcję pt. „Między iluzją a rzeczywistością”. Publiczność miała okazję zobaczyć fragmenty filmów, m.in. „Królowa Bona” oraz „Nieciekawa historia”, przy których pracowała zdobywczyni Oscara. Ewa Braun zwracała uwagę na rolę, jaką pełnią rekwizyty czy scenografia. Opowiadała o kulisach powstawania dekoracji i wspominała współpracę z polskimi reżyserami. 

Meccore String Quartet tworzą młodzi muzycy. Razem grają cztery lata i uznawani są za jeden z najlepszych kwartetów smyczkowych młodego pokolenia w Europie
_______________________________________________________________________

Na ekranie kadr z filmu "Królowa Bona". Ewa Braun opowiadała o kulisach powstawania wielu produkcji i współpracy z takimi reżyserami, jak: Jerzy Has, Janusz Majewski, Andrzej Wajda, Krzysztof Kieślowski, Krzyszto Zanussi
_______________________________________________________________________

Wojciech Dąbrowski - dyrektor Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy wręczył Ewie Braun kwiaty w podziękowaniu za ciekawy wykład 
_______________________________________________________________________

Klasycznie w pałacu

             Kwartet smyczkowy LIBIAMO wystąpił w Muzeum Ziemiaństwa
w Dobrzycy w ramach piątej edycji Festiwalu Muzycznego Południowej Wielkopolski. Zespół tworzą: Arkadiusz Hylewski (I skrzypce), Szymon Półtorak (II skrzypce), Tomasz Ziółkowski (altówka) oraz Iwona Gorgol (wiolonczela).
Na co dzień artyści są członkami Filharmonii Kaliskiej.

W czasie występu w Dobrzycy publiczność wysłuchała partii z Carmen Bizetta, Traviaty Verdiego oraz utwory Straussa, Sainta-Saensa i Schrödera.
Muzycy dwukrotnie bisowali, a koncert prowadził Karol Kowal.

_______________________________________________________________________

Międzynarodowa Noc Muzealna w Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy zorganizowana została w tym roku po raz pierwszy. O dużym zainteresowaniu tą formą zwiedzania wnętrz pałacowych niech świadczy fakt, że wydano ponad 500 bezpłatnych biletów. W ciągu sześciu godzin przewodnicy oprowadzili dziewięć grup chętnych zobaczyć nasze muzeum i poznać jego bogatą historię. Tej niezwykłej nocy można było również posłuchać muzyki akordeonowej w wykonaniu Pawła Osucha oraz członków zespołu FOLK Time, którzy zaprezentowali folklor bałkański, żydowski i polski. W ich wykonaniu nie zabrakło utworów znanych z wykonania grupy Kroke z Nigel’em Kennedy. Młodzi muzycy: Łukasz Jaworski – akordeon i Tomasz Sroczyński – skrzypce grali tego wieczoru dwukrotnie – za każdym razem przy pełnej sali. Kto już został oprowadzony po wnętrzach muzealnych i wysłuchał koncertu mógł się udać na przechadzkę po parku, pod drodze wstępując do Panteonu na wystawę. Zgromadzono na niej rodzinne pamiątki, oryginalne dokumenty, książki, przedmioty codziennego użytku oraz eksponaty militarne udostępnione przez rodzinę Rostworowskich herbu Nałęcz – jedną z najstarszych w Wielkopolsce. Wystawa powstała staraniem rodziny Rostworowskich, Muzeum Armii Krajowej w Krakowie, Fundacji im. Tadeusza Kościuszki oraz Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego. A kto już trochę przemarzł wieczorową porą i zgłodniał – mógł się ogrzać i upiec kiełbaskę przy ognisku.
_______________________________________________________________________

Przewodnicy oprowadzali po pałacu jednocześnie dwie grupy.
W sumie wnętrza muzealne zwiedziło ponad 500 osób.

_______________________________________________________________________

Grupa FOLK Time koncertowała tego wieczora dwukrotnie.
W ich wykonaniu przybyli do dobrzyckiego muzeum usłyszeli folklor bałkański i żydowski.

_______________________________________________________________________

Sala balowa muzeum dwukrotnie zgromadziła komplet publiczności

_______________________________________________________________________

2010.11.04

O arabach na czwartkowym spotkaniu

O polskiej hodowli koni arabskich opowiadał Roman Pankiewicz, wielki znawca i pasjonat koni, członek poznańskiego oddziału Wielkopolskiego Towarzystwa Ziemiańskiego. Prelegent przyjechał do Muzeum Ziemiaństwa Dobrzycy w ramach „Czwartkowych spotkań w pałacu”. W czasie wykładu Roman Pankiewicz opowiadał o pochodzeniu arabów, przedstawił historię najpiękniejszych okazów: Baska, Bandoli i Bagdada, przypomniał dzieje przedwojennych polskich stadnin w Sławutach, Antoninach i Bogusławicach. W trakcie spotkania prelegent mówił również o dzisiejszych aukcjach w Janowcu i Michałowie, gdzie przyjeżdżają kupcy z całego świata, bowiem tylko w Polsce spotkać można najpiękniejsze okazy arabów. Na koniec zaprezentował film dokumentalny o koniach tej szlachetnej rasy.

Do muzeum na wykład przyjechali słuchacze niedawno powstałego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Pleszewie. Goście wcześniej zwiedzili muzeum, by następnie wysłuchać prelekcji w sali balowej pałacu.
_______________________________________________________________________

Otwarcie biblioteki naukowej

W Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy powstała biblioteka naukowa. Jej uroczystego otwarcia dokonano w obecności wielu zaproszonych gości. Jednym z najważniejszych był Tadeusz Mikołajewski, z pochodzenia dobrzyczanin, znany przed laty, jako niezłomny orędownik reaktywowania zespołu pałacowo-parkowego. Pan Tadeusz zasłużył się muzeum kolejny raz: do powstałej biblioteki przekazał 3,5 tysiąca książek z dziedziny historii powszechnej, historii sztuki, filozofii oraz słowników i encyklopedii tematycznych. Razem z woluminami podarował niezwykle cenne archiwalia pałacowe, ocalone przed spaleniem w czasie II wojny światowej.

Dyrektor Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy Wojciech Dąbrowski w podziękowaniu za przekazanie bezcennych zbiorów, podarował Tadeuszowi Mikołajewskiemu obraz przedstawiający Panteon, a Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego skierował do niego list z wyrazami wdzięczności. Czytamy w nim m.in. „Ten wspaniały dar o olbrzymiej wartości naukowej i historycznej z pewnością w istotny sposób wzbogaci biblioteczne zasoby, umożliwiając lokalnej społeczności oraz wszystkim gościom, odwiedzającym dobrzyckie Muzeum Ziemiaństwa poznanie wielu znakomitych publikacji. Dzisiejsza uroczystość jest z pewnością doskonałą okazją do podkreślenia pana zaangażowania i wieloletniej działalności na rzecz promowania regionalnej kultury i sztuki, troski o rozwój muzeum jak również ochronę bezcennych zabytków dziejów Dobrzycy”.

W trakcie uroczystości goście podziwiali szafę katalogową z intarsjami herbów właścicieli pałacu, ufundowaną przez Stanisława Hybnera, właściciela fabryki produkującej ceramikę łazienkową w Środzie Wielkopolskiej, z pochodzenia również dobrzyczanina. Jej wykonawcą był stolarz Czesław Gulcz, zaś intarsje zrobił Jan Kaczmarek, konserwator sztuki – także dobrzyczanin. Uroczystość zakończyła się koncertem zespołu wokalno-instrumentalnego Musica-Maxima. Goście wysłuchali utworów z okresu średniowiecza i baroku.

        Biblioteka powstała w oficynie, w dawnym biurze dyrektora muzeum. Księgozbiór dostępny jest dla wszystkich zainteresowanych na miejscu, w dni powszednie.
_______________________________________________________________________

Wernisaż na koniec pleneru

Zakończył się VII plener artystyczny. Tym razem motywem przewodnim było hasło „W poszukiwaniu sztuki”. Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy gościło dziesięcioro twórców – absolwentów oraz pracowników wyższych szkół artystycznych. Po raz pierwszy też, dzięki współpracy Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w Warszawie, udało się zaprosić artystów z Niemiec. Goście, którzy przyjechali do Dobrzycy po raz pierwszy, byli nią oczarowani. Przez pierwszy tydzień, jak sami przyznali, chłonęli to miejsce, a w następnym tygodniu dali temu upust na płótnie bądź w innych mediach.

W trakcie pobytu w Dobrzycy powstały prace malarskie, fotograficzne, rysunki oraz instalacje przestrzenne. By zobaczyć jedną z nich, trzeba było wejść na strych budynku oficyny, gdzie znajdują się małe okna. – Za pomocą prostego przyrządu optycznego i wskutek przejścia światła przez niewielki otwór, powstał odwrócony obraz rzeczywistości widzianej na zewnątrz. Tak działa camera obskura – tłumaczył uczestnik pleneru. Obraz widziany w otworach był odwrócony „do góry nogami”, ale rzeczywisty.

        Wystawa poplenerowa została otwarta w Panteonie. Część prac prezentowana jest także we wnętrzach pałacowych.
_______________________________________________________________________

O ziemianach na prelekcji

W Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy odbyła się kolejna prelekcja z cyklu „Czwartkowych Spotkań w Pałacu”. Tym razem prelegentką była Zofia Gieryn-Ingatowicz z poznańskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego. Temat wykładu brzmiał: „Ewolucja obyczajów ziemiańskich i trybu życia ziemian”. Słuchacze dowiedzieli się m.in. jak wyglądał zwykły dzień w majątku ziemiańskim, a także o tym, jak przebiegały przyjęcia towarzyskie. Często zwyczajem było obdarowywanie gości różnymi przedmiotami, nawet tymi najbardziej kosztownymi.

Następna prelekcja w Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy odbędzie się 28 października.

_______________________________________________________________________

2010.08.24

Polska Akademia Gitary w Dobrzycy

Lassaad Sendy, tunezyjski gitarzysta i pieśniarz wystąpił z koncertem w sali balowej Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy. Recital odbył się w ramach Festiwalu Polska Akademia Gitary. W czasie blisko półtoragodzinnego występu publiczność usłyszała w większości nastrojowe pieśni i melodie, np. „Cesera”, „Felings”, „Cantare” oraz utwory Jaques’a Brella pt. „Ne me quitte pas” oraz Lary Fabian „Je t’aime”. Artysta przyznał, że często repertuar dobiera „na gorąco”, dopiero w trakcie koncertu. Tak też było w tym przypadku. Publiczności tak bardzo podobał się występ, iż Lassaad Sendy musiał kilkukrotnie bisować. Po występie była okazja do chwili rozmowy z gitarzystą, niektórzy zrobili sobie z nim zdjęcie. Artysta bardzo chwalił dobrą akustykę sali balowej, podobał mu się pałac oraz park. Na zakończenie pobytu w Dobrzycy Lassaad Sendy otrzymał od Wojciecha Dąbrowskiego - dyrektora Muzeum Ziemiaństwa okolicznościową publikację i obiecał, że jeszcze tutaj powróci.

_______________________________________________________________________

2010.08.17

Ewa Braun wypoczywała w Dobrzycy

Ewa Braun, polska laureatka Oscara z 1994 roku za film „Lista Schindlera” przebywała na wakacjach w Dobrzycy. Miała tu pozostać dwa dni: zwiedzić muzeum, pospacerować po parku, przenocować i jechać dalej. Jak sama jednak mówiła, uroda tego miejsca i fantastyczne warunki sprzyjające wypoczynkowi sprawiły, że zweryfikowała swe wcześniejsze plany. Pozostała u nas pięć dni. Zespół pałacowo-parkowy w Dobrzycy zachwycił gościa. Jak przyznała Ewa Braun, była tu po raz pierwszy po pełnym remoncie. Obiekt jest po prostu piękny! Klasa restauracji i pielęgnacji konserwatorskiej robi duże wrażenie. Muzeum, będące wizytówką talentów polskich artystów: architekta i malarza, jest znakomite - zarówno architektura, jak i zachowane polichromie – nie kryła zachwytu.

Scenografka jest wykładowcą na kilku warszawskich uczelniach. W łódzkiej „Filmówce” prowadzi zajęcia na wydziale reżyserskim i operatorskim, zaś w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych na wydziale scenografii stworzyła program poświęcony zagadnieniom „Dwór polski jako zjawisko kulturowe”. Choć obecnie nie pracuje nad dekoracją wnętrz do żadnego filmu, w czasie swych wędrówek i tak ciągle myśli, co by się nadawało do przeniesienia na duży ekran. Czy jej zdaniem, założenie parkowe i pałac w Dobrzycy mogłyby „zagrać” w jakimś filmie? – Ten obiekt posiada jedną cechę, jak to się mówi, językiem historyków sztuki czy scenografów: „ma ludzką skalę”. To jest dom, a nie wielki pałac, w którym można się zgubić i który się składa z samych wielkich przestrzeni. Każdy z tych pokoi jest właściwie do zamieszkania. Myślę, że gdyby kiedykolwiek udało się uzyskać zgodę na przyjazd filmowców, to przez pewne uzupełnienie mebli i bibelotów, można tu właściwie od razu wpuścić aktorów w kostiumach – przyznała polska laureatka Oscara.

_______________________________________________________________________

2010.07.16

Wizyta francuskiej baronówny

Francuska baronówna po raz kolejny odwiedziła Muzeum Ziemiaństwa. Gasparine Grand d’Esnon przybywa do Dobrzycy rokrocznie. Tym razem w towarzyszył jej Andrzej Karpowicz, kustosz zbiorów masońskich w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu. Goście zwiedzili tzw. domek ogrodnika, w którym po gruntownym remoncie, znalazły się pomieszczenia administracji. Następne udali się do parku. Zainteresowanie baronówny wzbudził głównie ogród różany. Stare odmiany tych kwiatów przekazała muzeum kilkanaście lat temu. Hodowlą róż jej rodzina zajmuje się od wielu pokoleń. Matka baronówny ma ich 350 odmian. Gość z zainteresowaniem wysłuchał planów muzeum dotyczących budowy oranżerii, zwiedził też kolejny raz pałacowe wnętrza.